Opis:
Przedarłszy się przez wyłomy w ścianie do budynku, grupy sierżantów Szczerbinina i Głuszoka prowadziły bój o zajęcie ostatniego piętra i strychu w jednym skrzydle domu, podczas gdy przez połączone piwnice hitlerowcy ponownie wtargnęli do budynku i zablokowali grupy szturmowe. Szczerbinin i Głuszok zachowali zimną krew i przystąpili do obrony zarówno z dołu, jak i z góry.
W tym czasie z pomocą nadchodziła mała grupa sierżanta Silczewa, która odcięła od piwnicy grupę Niemców. Nieoczekiwany atak oszołomił wroga. Wspólnymi działaniami z góry i z dołu grupy szturmowe szybko zlikwidowały nieprzyjaciela i zajęły cały dom, pozwalając kompanii na szybkie dołączenie do natarcia batalionu. Pokonując zaciekły opór wroga, zdobywali dom za domem, ulicę za ulicą, nie przerywając walki nawet nocą.
Nie ma w tej chwili żadnych recenzji aby dodać własną kliknij
tutaj
Warto sięgnąć po tę książkę, choćby po to, żeby wraz jej bohaterami przeżyć sto lat, nie tak odległych naszych dziejów zakotwiczonych, co prawda w ramach wielkich historycznych wydarzeń, lecz oglądanych przez pryzmat codzienności, jakże odległej od patetycznych i wyniosłych wersji dziejowych wydarzeń, podrzucanych nam z nabożną czcią i podziwem, do bezkrytycznego przyswojenia, przez nawiedzonych duchem...
Wstrząsające historie o relacjach polsko - ukraińskich na terenie dzisiejszych bieszczad i w ich okolicach. Reportaże ukazują pokłosie konfliktu który ma swe źródła w latach '40 a trwa do dzisiaj.
Dwie różne historie dziejów dwóch różnych orientacji narodowych - pamięć trwa do dzisiaj.
Książka o wzajemnej niechęci społeczności pogranicza.