Opis:
Istnieje powiedzenie: Na głupotę nie ma lekarstwa. Przysłowia są nie tylko, jak zwykło się mawiać, "skarbnicą narodów", ale często również złomowiskiem bezmyślnie przyjmowanych sloganów. Prawdopodobnie człowiek, który pierwszy powiedział: na głupotę nie ma lekarstwa, miał na myśli jakąś konkretną osobę. Po kilku lub kilkudziesięciu bezowocnych próbach zmierzających do uzdrowienia osobnika, którego uznał za głupiego, odwracając się na pięcie wycedził tę gorzką sentencję. Jak jednak mówi inne powiedzenie - "istnieje tylko jeden człowiek na świecie, którego możesz zmienić na lepsze - ty sam!". Stąd tylko krok do tego, o czym traktuje ta książka: są sposoby na głupotę, która rozsiadła się wygodnie w moim własnym domu! "Na choroby są sposoby!".
Nie ma w tej chwili żadnych recenzji aby dodać własną kliknij
tutaj
Warto sięgnąć po tę książkę, choćby po to, żeby wraz jej bohaterami przeżyć sto lat, nie tak odległych naszych dziejów zakotwiczonych, co prawda w ramach wielkich historycznych wydarzeń, lecz oglądanych przez pryzmat codzienności, jakże odległej od patetycznych i wyniosłych wersji dziejowych wydarzeń, podrzucanych nam z nabożną czcią i podziwem, do bezkrytycznego przyswojenia, przez nawiedzonych duchem...
Wstrząsające historie o relacjach polsko - ukraińskich na terenie dzisiejszych bieszczad i w ich okolicach. Reportaże ukazują pokłosie konfliktu który ma swe źródła w latach '40 a trwa do dzisiaj.
Dwie różne historie dziejów dwóch różnych orientacji narodowych - pamięć trwa do dzisiaj.
Książka o wzajemnej niechęci społeczności pogranicza.