Opis:
Agnieszka choruje na depresję i pomimo starań męża i rodziny nie potrafi odnaleźć sensu życia. Ewę wychowują dziadkowie. Nagła śmierć babci sprawia, że dziewczynka zamieszkuje z ojcem, którego nigdy nie znała. Od dziecka dziewczynka sprawia kłopoty wychowawcze, a teraz jeszcze bardziej zamyka się w sobie...Obie czują się obco na świecie, obie nie potrafią nawiązać kontaktu z bliskimi, obie chcą uciec od świata... Agnieszka i Ewa początkowo nie znoszą swojej obecności w jednym domu. Z czasem jednak odkrywają, że stają się dla siebie ważne...
Świetna lektura! Daje nadzieję, że w życiu zawsze może byc lepiej... Podwójna narracja prowadzona przez Ewę narratora, który opowiada o Agnieszce, pozwala czytelnikowi poznać światy obu bohaterek. Dzięki temu książka z powodzeniem może być czytana przez młodzież i dorosłych. Książka opowiada o problemach czasu dorastania, które przeplatają się z kłopotami małżeńskimi i rodzinnymi.
Warto sięgnąć po tę książkę, choćby po to, żeby wraz jej bohaterami przeżyć sto lat, nie tak odległych naszych dziejów zakotwiczonych, co prawda w ramach wielkich historycznych wydarzeń, lecz oglądanych przez pryzmat codzienności, jakże odległej od patetycznych i wyniosłych wersji dziejowych wydarzeń, podrzucanych nam z nabożną czcią i podziwem, do bezkrytycznego przyswojenia, przez nawiedzonych duchem...
Wstrząsające historie o relacjach polsko - ukraińskich na terenie dzisiejszych bieszczad i w ich okolicach. Reportaże ukazują pokłosie konfliktu który ma swe źródła w latach '40 a trwa do dzisiaj.
Dwie różne historie dziejów dwóch różnych orientacji narodowych - pamięć trwa do dzisiaj.
Książka o wzajemnej niechęci społeczności pogranicza.