Opis:
Telewizja to całe życie Jakobsena: praca, koledzy, miejsce parkingowe, rodzina, dzieci, kobiety. Ten dzień jednak musiał nadejść. Jakobsenowi grozi wyrzucenie z pracy. Telewizyjna machina już go miele, ale algorytm Jakobsena jeszcze nie wyczerpał swej formuły. Nie dość, że Jakobsen nie został zwolniony z telewizji, to nowe okoliczności sprawią, że zostanie jej prezesem. Doświadczony redaktor nie zauważa, że jest tylko marionetką w wyrafinowanej grze. Jego pozycja wygląda zupełnie inaczej, niż ją sobie wyobraża, co okazuje się kiedy zabiera się do rządzenia. Na coś jednak przydaje się refleks prawdziwego człowieka telewizji. Przewrotny świat mediów niczego przed nim nie ukryje, a on sam jeszcze wszystkich zaskoczy.
Nie ma w tej chwili żadnych recenzji aby dodać własną kliknij
tutaj
Warto sięgnąć po tę książkę, choćby po to, żeby wraz jej bohaterami przeżyć sto lat, nie tak odległych naszych dziejów zakotwiczonych, co prawda w ramach wielkich historycznych wydarzeń, lecz oglądanych przez pryzmat codzienności, jakże odległej od patetycznych i wyniosłych wersji dziejowych wydarzeń, podrzucanych nam z nabożną czcią i podziwem, do bezkrytycznego przyswojenia, przez nawiedzonych duchem...
Wstrząsające historie o relacjach polsko - ukraińskich na terenie dzisiejszych bieszczad i w ich okolicach. Reportaże ukazują pokłosie konfliktu który ma swe źródła w latach '40 a trwa do dzisiaj.
Dwie różne historie dziejów dwóch różnych orientacji narodowych - pamięć trwa do dzisiaj.
Książka o wzajemnej niechęci społeczności pogranicza.