Opis:
Po udanych przemarszach przeciwników dyskryminacji osób „kolorowych”, dyskryminacji kobiet, dyskryminacji ekosfery, ulicami zachodniego świata przetaczają się hałaśliwe demonstracje „przeciwników homofobii”. Co ze swojej istoty jest celem tych zgromadzeń, skoro „prywatne” praktykowanie homoseksualizmu cieszy się dzisiaj tą samą równością, co „prywatne” praktykowanie „heteroseksualizmu”? Czyżby chodziło o zdobycie społecznej akceptacji dla tego typu praktyk? Współczesny politycznie zorganizowany homoseksualizm nieraz powołuje się na obiegową opinię świata nauk humanistycznych, iż potęgę kulturową starożytnej Grecji stworzyli homoseksualiści, a w każdym razie, że twórcy tej kultury uważali homoseksualizm za całkowicie akceptowalną formę zachowań. Czy na tę opinię można się zgodzić? Czyżby jednym z filarów Europy był homoseksualizm?
Nie ma w tej chwili żadnych recenzji aby dodać własną kliknij
tutaj
Warto sięgnąć po tę książkę, choćby po to, żeby wraz jej bohaterami przeżyć sto lat, nie tak odległych naszych dziejów zakotwiczonych, co prawda w ramach wielkich historycznych wydarzeń, lecz oglądanych przez pryzmat codzienności, jakże odległej od patetycznych i wyniosłych wersji dziejowych wydarzeń, podrzucanych nam z nabożną czcią i podziwem, do bezkrytycznego przyswojenia, przez nawiedzonych duchem...
Wstrząsające historie o relacjach polsko - ukraińskich na terenie dzisiejszych bieszczad i w ich okolicach. Reportaże ukazują pokłosie konfliktu który ma swe źródła w latach '40 a trwa do dzisiaj.
Dwie różne historie dziejów dwóch różnych orientacji narodowych - pamięć trwa do dzisiaj.
Książka o wzajemnej niechęci społeczności pogranicza.