Opis:
Trudno sobie wyobrazić tradycyjny polski obiad bez zupy. Dla naszych słowiańskich przodków polewki stanowiły często cały posiłek. Dzisiaj takie jednogarnkowe obiady nadal są doskonałym rozwiązaniem dla wszystkich, którym zależy na czasie. Zupy są najlepszym pożywieniem zarówno dla tych, którzy dopiero w życie wchodzą, jak również dla tych, którzy już dawno minęli półmetek swej ziemskiej wędrówki. Tradycyjne polskie domowe pomidorowe, ogórkowe lub krupniki sycą i rozgrzewają, chłodniki i owocowe przynoszą ochłodę latem. Podczas uroczystych obiadów nie można się obyć bez zupy, podobnie jak nie może ich zabraknąć na świątecznym stole: Wigilia bez tradycyjnego barszczyku nie byłaby Wigilią, Wielkanoc bez żurku straciłaby wiele ze swego uroku…
Kulinarny repertuar nie musi się ograniczać do jednej zupy przygotowanej z kawałka mięsa i włoszczyzny albo mrożonej mieszanki warzywnej. W książce przedstawiono trzysta przepisów na zupy: tradycyjne, ich nowe zmodyfikowane warianty, potrawy z polskiej kuchni regionalnej i zupy popularne u naszych sąsiadów. Wszystkie smaczne, łatwe do przygotowania i godne polecenia.
Nie ma w tej chwili żadnych recenzji aby dodać własną kliknij
tutaj
Warto sięgnąć po tę książkę, choćby po to, żeby wraz jej bohaterami przeżyć sto lat, nie tak odległych naszych dziejów zakotwiczonych, co prawda w ramach wielkich historycznych wydarzeń, lecz oglądanych przez pryzmat codzienności, jakże odległej od patetycznych i wyniosłych wersji dziejowych wydarzeń, podrzucanych nam z nabożną czcią i podziwem, do bezkrytycznego przyswojenia, przez nawiedzonych duchem...
Wstrząsające historie o relacjach polsko - ukraińskich na terenie dzisiejszych bieszczad i w ich okolicach. Reportaże ukazują pokłosie konfliktu który ma swe źródła w latach '40 a trwa do dzisiaj.
Dwie różne historie dziejów dwóch różnych orientacji narodowych - pamięć trwa do dzisiaj.
Książka o wzajemnej niechęci społeczności pogranicza.