Opis:
Zapraszamy do lektury książki Jacka Bławuta, operatora, reżysera, dokumentalisty, którego Tadeusz Lubelski, określił mianem filmowca "pochłoniętego przez ludzi".
Robię filmy, bo muszę. Tak samo jak muszę oddychać, jeść, spać. Robię filmy, bo nie znalazłem bardziej fascynującego sposobu na poznanie życia we wszystkich jego wymiarach. A film daje taką szansę. Zaprasza do poznawania. ... Przychodzi taki moment, kiedy wyjęcie kamery jest świętem, jest spełnieniem nie tylko dla mnie, ale także dla mojego bohatera. I wtedy towarzyszy nam poczucie bezpieczeństwa, radości. Jest taka chwila, nie mam słowa na to dobrego, ale chodzi o to, że czuję w drugiej osobie zaufanie i wtedy ona mówi „słuchaj, zrobimy film, ja ci opowiem historię, a ty ją pięknie nakręcisz (...) Fragment Wstępu
Nie ma w tej chwili żadnych recenzji aby dodać własną kliknij
tutaj
Warto sięgnąć po tę książkę, choćby po to, żeby wraz jej bohaterami przeżyć sto lat, nie tak odległych naszych dziejów zakotwiczonych, co prawda w ramach wielkich historycznych wydarzeń, lecz oglądanych przez pryzmat codzienności, jakże odległej od patetycznych i wyniosłych wersji dziejowych wydarzeń, podrzucanych nam z nabożną czcią i podziwem, do bezkrytycznego przyswojenia, przez nawiedzonych duchem...
Wstrząsające historie o relacjach polsko - ukraińskich na terenie dzisiejszych bieszczad i w ich okolicach. Reportaże ukazują pokłosie konfliktu który ma swe źródła w latach '40 a trwa do dzisiaj.
Dwie różne historie dziejów dwóch różnych orientacji narodowych - pamięć trwa do dzisiaj.
Książka o wzajemnej niechęci społeczności pogranicza.