Opis:
1943 rok otworzył w ZSRR epokę ,,zwycięskich salutów”. Wojska sowieckie potrafiły już stawić opór, przygotować natarcie, kosztem niebywałych i często bezsensownych ofiar, przejęły inicjatywę na froncie. W swojej książce Bieszanow opisuje głównie zmagania na południu i w centrum ZSRR: wyzwolenie Stalingradu, Kaukazu, Rżewa, walki na Kubaniu, zmagania na łuku kurskim, czyli miejsc, które określiły przyszły przebieg II wojny światowej. Ale jak to u Bieszanowa, wojna to nie tylko kampanie wojskowe (w tym działania sojuszników Niemiec - Włochów i Rumunów) i wyzwalanie kolejnych miejscowości. Z pasją śledczego sięga po wspomnienia ówczesnych dowódców, wyjawiając przekłamania, różne interpretowanie tych samych faktów, ukazuje bezsens podejmowanych często przez nich decyzji, brak wiedzy i umiejętności, arogancję i strach przed ,,naczalstwem”, ocenia jakość sprzętu wojskowego każdej z walczących stron, interesuje się losem jeńców wojennych i cywilnej ludności.
Nie ma w tej chwili żadnych recenzji aby dodać własną kliknij
tutaj
Warto sięgnąć po tę książkę, choćby po to, żeby wraz jej bohaterami przeżyć sto lat, nie tak odległych naszych dziejów zakotwiczonych, co prawda w ramach wielkich historycznych wydarzeń, lecz oglądanych przez pryzmat codzienności, jakże odległej od patetycznych i wyniosłych wersji dziejowych wydarzeń, podrzucanych nam z nabożną czcią i podziwem, do bezkrytycznego przyswojenia, przez nawiedzonych duchem...
Wstrząsające historie o relacjach polsko - ukraińskich na terenie dzisiejszych bieszczad i w ich okolicach. Reportaże ukazują pokłosie konfliktu który ma swe źródła w latach '40 a trwa do dzisiaj.
Dwie różne historie dziejów dwóch różnych orientacji narodowych - pamięć trwa do dzisiaj.
Książka o wzajemnej niechęci społeczności pogranicza.