Opis:
Zapraszając badaczy życia społecznego do udziału w prezentowanej publikacji zaproponowałyśmy debatę nad rolą, jaką odgrywa Internet w aktywności grup mniejszościowych – czy jest platformą do artykulacji ich interesów oraz mobilizacji grupy, czy też miejscem, gdzie bez ingerencji cenzury można prezentować różnorodne treści (jakie?), które niekonieczne znalazłyby miejsce w mediach tradycyjnych? […]
Dla niektórych grup mniejszościowych Internet jest jedyną płaszczyzną, w której – z powodu ograniczeń narzucanych przez sytuację polityczną i ekonomiczną – mogą istnieć w sferze publicznej. Takie funkcje, jak ułatwienie komunikacji wewnątrzgrupowej i tym samym integrowanie grupy, prezentacja tradycji i kultury, a tym samym transmisja treści kulturowych, tak już istniejących jak i tworzonych na bieżąco, podtrzymywanie i wzmacnianie tożsamości (a niekiedy wręcz jej kreowanie), artykulacja interesów i mobilizacja polityczna, wydają się najważniejszymi korzyściami płynącymi z faktu zaistnienia w Sieci… (Z Wprowadzenia, s. 12 i 23)
Nie ma w tej chwili żadnych recenzji aby dodać własną kliknij
tutaj
Warto sięgnąć po tę książkę, choćby po to, żeby wraz jej bohaterami przeżyć sto lat, nie tak odległych naszych dziejów zakotwiczonych, co prawda w ramach wielkich historycznych wydarzeń, lecz oglądanych przez pryzmat codzienności, jakże odległej od patetycznych i wyniosłych wersji dziejowych wydarzeń, podrzucanych nam z nabożną czcią i podziwem, do bezkrytycznego przyswojenia, przez nawiedzonych duchem...
Wstrząsające historie o relacjach polsko - ukraińskich na terenie dzisiejszych bieszczad i w ich okolicach. Reportaże ukazują pokłosie konfliktu który ma swe źródła w latach '40 a trwa do dzisiaj.
Dwie różne historie dziejów dwóch różnych orientacji narodowych - pamięć trwa do dzisiaj.
Książka o wzajemnej niechęci społeczności pogranicza.