Opis:
Jak opisać zawartość płyty pełnej stonóżek, nosorożców, kotów, ptactwa i dziwaków różnej maści? Błahostki z puentą... Zabawa językiem w mistrzowskim wydaniu... Do tego ciepłe głosy Krzysztofa Kowalewskiego i Agnieszki Suchory oraz dźwięki pobudzające wyobraźnię, które sprawiają, że możemy w pełni docenić fantazję, humor, brzmienie, rytm. Między wersami swoich utworów Ludwik Jerzy Kern puszcza do nas oko. Jaka to radość, gdy dzieciństwo upływa do rymu z takimi wierszykami! Jaka to radość, gdy nie rozstajemy się z nimi przez całe życie.
Czytają: Agnieszka Suchora i Krzysztof Kowalewski
Nie ma w tej chwili żadnych recenzji aby dodać własną kliknij
tutaj
Warto sięgnąć po tę książkę, choćby po to, żeby wraz jej bohaterami przeżyć sto lat, nie tak odległych naszych dziejów zakotwiczonych, co prawda w ramach wielkich historycznych wydarzeń, lecz oglądanych przez pryzmat codzienności, jakże odległej od patetycznych i wyniosłych wersji dziejowych wydarzeń, podrzucanych nam z nabożną czcią i podziwem, do bezkrytycznego przyswojenia, przez nawiedzonych duchem...
Wstrząsające historie o relacjach polsko - ukraińskich na terenie dzisiejszych bieszczad i w ich okolicach. Reportaże ukazują pokłosie konfliktu który ma swe źródła w latach '40 a trwa do dzisiaj.
Dwie różne historie dziejów dwóch różnych orientacji narodowych - pamięć trwa do dzisiaj.
Książka o wzajemnej niechęci społeczności pogranicza.